FANDOM


Kai Mon-Wer - człowiek z planety Mandalora. Przyjaciel Terica.


Wygląd Edytuj

Kai jest młodym człowiekiem, który ubierał się w szaty Jedi o odcieniach brązu, czerni i czerwieni. Ma czarne włosy i piwne oczy. Walczył prymitywnym, niebieskim mieczem, lecz gdy został łowcą nagród , stworzył kastety świetlne z połamanego kryształu Wirren. Jako najemnik ubierał się w obcisły, czarny strój oraz nosił samodzielnie zaprojektowany srebrzysty hełm. Gdy został inkwizytorem nie zmienił za bardzo swojego ubioru, lecz starał się wyglądać mroczniej, przemalowując niektóre części stroju.

Cechy Edytuj

Kaia Mon-Wera cechuje porywczość i pomysłowość. Jako padawan zazdrościł wielu rzeczy rówieśnikowi - Tericowi Norto. Jest również bardzo naiwny, co wynika z braku docenienia przez wszystkich, poza jego mistrzami. Przez to dał się przeciągnąć inkwizytorowi na ciemną stronę mocy. Nasz bohater często daje się ponieść emocjom. W głębi duszy Kaiowi zależy tylko na pomszczeniu mistrza oraz zmarłych rodziców, więc wracając do bolesnych wspomnień łatwo było nim manipulować oraz wzbudzić w młodym Kaiu chęć zemsty. Jedyną osobą, która może go nawrócić, to wierzący w niego Daako.

Biografia Edytuj

Wczesne życie Edytuj

Kai z pochodzenia jest mandalorianinem. Jego ojciec należał do Straży Śmierci,ale pod pretekstem rzekomej zdrady był zabity wraz z matką Kaia. Dwuletni Mandalorianin został wywieziony na Felucię, gdzie wychowała go tamtejsza rodzina. Kai dobrze znał historię rodziców i postanowił, że w przyszłości nie dopuści do podobnych, niesprawiedliwych czynów. Po jakimś czasie odkrył, że jest wrażliwy na moc. Gdy miał niespełna 7 lat , został odnaleziony przez jedi i wzięty do świątyni.

Jako padawan Edytuj

W świątyni Kai zaprzyjaźnił się z Tericem Norto, z którym często się sprzeczał oraz z młodszym o 2 lata Daako Hoofem. Gdy zbudował swój pierwszy miecz, Yoda uznał, że jest gotowy, aby przejść na wyższy etap i zostać padawanem. Miecz Kaia był bowiem bardzo prymitywny, ale zrobiony z sercem. Młody mandalorianin został uczniem Chissanina - Gtaila Bracka, który jako jeden z niewielu widział w nim wielki potencjał. W 20 BBY Kai wraz z mistrzem, Daako i Tericem brał udział w drugiej bitwie o Devaron, podczas której wykazał się pomysłowością. Stoczył zwycięzki pojedynek z MagnaGuardem i razem z kolegmi musiał uciekać przed wsparciem separatystów. Gdy bohaterowie odnaleźli mistrzów, pomogli im pokonać cały pluton droidów i aresztować przywódcę separatystów. Dłuższy czas później Kai i mistrz Brack walczyli ramię w ramię podczas bitwy o Ithor. Gdy rozprawili się z częścią batalionu separatystów, Palpatine wydał rozkaz 66. Mistrz Kaia wyczuł to i jedi postanowili walczyćz klonami. Niestety dowódca strzelił w serce mistrza Bracka. Kai zażądał zemsty i własnoręcznie wybił cały oddział klonów, a następnnie zrozpaczony i wściekły uciekł z planety.

Spotkanie na MustafarEdytuj

Około tygodnia po zakończeniu wojny zdesperowany Kai udał się na Mustafar w celu znalezienia schronienia. Gdy tam się znalazł, dał się poprowadzić mocy i dotarł do miejsca, w którym zabito separatystów oraz obejrzał nagranie z Vaderem mordującym wrogich przywódców. Kilka godzin później na planetę przyleciało kilka osób. Byli to łowcy nagród. Kai ukrył się przed nimi, ale spasiony przywódca gangu - Sullustanin Seeba Gloor nakrył niedoszłego jedi. Kai nie chciał ujawnić tego, że jest wrażliwy na moc i obezwładnił łowcę nagród, używając siły. Wtedy droid zabójca RH-69 przyłożył Kaiowi do twarzy blaster i chłopak musiał się poddać, dając zgarnąć cały łup grupie najemników. Gloor był zadziwiony siłą oraz sprytem Kaia i przekonał go, aby się do nich przyłączył, ponieważ wypuszczony wolno, mógłby ujawnić jego tożsamość. Były padawan został zmuszony, aby zostać członkiem  gangu, zwanego Clamor , do którego z wyjątkiem kulawego Sullustanina należeli: droid zabójca, zwany Rage, Tholotianka Ennie Nell oraz poruszający się w niewielkim egzoszkielecie Aleeńczyk Zikk Olee. Kai stworzył dla siebie maskę, używając zniszczonego fragmentu droida. Mieszkał na statku Seeby w małym luku. Szybko znienawidził droida-Rage'a.

Pierwsza misja Edytuj

Pewnego dnia ekipa dostała zlecenie od pewnego Hutta. Świeży najemnik wtrącał się do rozmowy o nagrodę, ale szef go uciszał i miał zamiar go ukarać. Celem misji było schwytanie uciekiniera oraz dostarczenie Huttowi ukradzionych skrzynek z przyprawą. Najemnicy ruszyli w pościg, wiedząc, że zdrajca znajduje się na plugawej planecie Gamorr. Gang poleciał tam . Szef chciał, aby wypytać mieszkańców i odwiedzić największą dziurę przemytników - Druggo Town. Kai jednak uznał, że to pod latarnią jest najciemniej i potajemnie użył mocy, aby wyczuć zbiega. W wizji ujrzał jeden z barów z sąsiedniej ulicy, więc mimo braku pozwolenia Glurra wyrwał się i pobiegł do baru. Ennie uznała, że początek poszukiwań w jadłodajni może być całkiem dobry. Chłopak wiedział, że przemytnik był w tym miejscu, lecz szef nie wiedząc o sekrecie żółtodzioba, uznał go za głupca. Kai wypytał się barmankę o zbiega, a ta potwierdziła, że Klatooiniański przemytnik był u niej tego dnia. Seeba uznał to za przypadek i skrytykował Kaia za rzucanie się w oczy. Zespół poszedł dalej. O dziwo na planecie wylądował również imperialny prom, w zupełnie innej sprawie. Podczas poszukiwań bohaterowie natknęli się na oddział szturmowców dowodzonych przez zakapturzoną postać. Kai był ciekawski, więc przyglądał się wrogowi. Tajemnicz postać włączyła miecz świetlny i weszła do jednego z mieszkań. W środku było słychać krzyki, strzał z blasterów i nagłą ciszę. Mężczyzna wyszedł z domu. Chciał iść przed siebie, ale się odwrócił i spojrzał w stronę ukrywającego się Kaia. Zdjął kaptur i patrzył się na niego, jakby coś wyczuwał. Kai usłyszał dziwne szelesty w głowie, coś przypominającego jeden z języków. Obydwie grupy poszły swoją drogą. Wtedy Zikk zauważył skrzynkę z bronią oraz drugą, mniejszą z przyprawą. Na skrzynkach widniał symbol taki sam, jak tatuaż zleceniodawcy. Właściciel zauważywszy zbliżający się do niego gang, zaczął uciekać. Kai postanowił, że to załatwi. Prawie go dogonił, ale wtedy mężczyzna upadł na ziemię. Rage strzelił mu prosto w kostkę. Ekipa podbiegła do uciekiniera, aby dowiedzieć się o tym, skąd ma skrzynki i gdzie znajduje się ich sprzedawca. Kosmita wybełkotał coś w swoim języku. Wskazał na jeden z dachów. Wtedy na ziemię upadł detonator. Wszyscy nagle się zerwali. Nastąpiła eksplozja, przez którą kilku członków zespołu zostało rannych, a kupiec zginął. Kai zauważył uciekającą sylwetkę za jednym z budynków. Zerwał się do biegu, jak zawsze bez pozwolenia, zaś RH-69 strzelił do zbiega, lecz ledwo go zranił. Zdenerwowany Seeba Glurr wysłał za Mon-Werem Rage'a i Zikka. Kai prawie dogonił Klatooinianina, ale ten mu uciekł. Mon-Wer dał się prowadzić Mocy. Nie mógł się skupić oraz doszedł do pustej i ciemnej, bardziej zanieczyszczonej dzielnicy. Szedł przed siebie i trafił do pewnego rodzaju katakumby. Zdenerwował się i zaczął rozwalać wszystko Mocą. Nagle poczuł w głowie mętlik, słyszał głosy podobne do tych przy spotkaniu z zakapturzoną postacią i nagle spadł pod ziemię. podniósł się. Chciał wyjść, ale niespodziewanie zauważył błysk. Podszedł bliżej i okazało się, że to kryształ - kryształ Wirren, idealny do miecza świetlnego. Kai wyjął go ze skały. Nagle ciemny korytarz zaczął się walić. Były padawan schował kryształ i wybiegł na powierzchnię. Chciał iść przed siebie, ale ktoś go uderzył w głowę. Chłopak chciał wyjąć blaster, ale okazało się, że to Rage. Po chwili dobiegł Aleeńczyk, a jeszcze później Nell pomagająca rannemu Glurrowi. Szef skrzyczał Kaia. Groził mu blasterem, mówiąc, że gdyby nie Kai, to już mogliby odbierać nagrodę od Hutta. Mon-Wer chciał się wytłumaczyć, uparcie bronił swojego honoru i chciał wejść w dyskusję, ale Ennie go powstrzymała. Gang Clamor obmyślił plan. Okazało się, że przy pierwszym spotkaniu z uciekinierem droid wcale nie chybił - przy pocisku znajdował się mikrochip, który po zranieniu Klatooinianina, przyczepił się do jego skóry. Ekipa miała wszystko pod kontrolą, a Kai okazał się kulą u nogi. Zikk cały czas śledził zbiega swoim małym komputerem. Gang zaczaił się na niego. Gdy Klatooinianin uciekał swoim ścigaczem, Rage strzelił do niego. Do rannego od razu podbiegła Ennie. Przemytnik stawiał opór, ale Nell doskonale walczyła wręcz. Przeciwnik chciał uciec, więc Zikk oślepił go specjalnym granatem. Zbieg wyskoczył z dymu i chciał strzelić do Tholotianki. W jej obronie stanął Kai, lecz Klatooinianin mógł do niej strzelić. Napastnik został ogłuszony przez rannego Seebę i został zabrany na statek, a Rage z Kaiem zabezpieczyli skrzynie, które ukradł. Glurr dostał od Hutta sporą nagrkdę, ale Kaiowi zapłacił najmniej z całej ekipy. Mon-Wer był zdenerwowany jak nigdy. Groził Glurrowi, a to wszystko było wywołane przez kryształ Wirren. Byłego padawana powstrzymał RH, wdając się z nim w bójkę. Kilkakrotnie kopnął Kaia, a ten cały czas stawiał opór. W końcu z kieszeni padawana wypadł czarny kryształ, upadł na ziemię i się rozbił na dwie części. Kai zaprzestał bójkę, sięgnął popsuty kryształ i przed tym obiecał, że to już się nie powtórzy. Grzecznie poszedł na statek z resztą.
Kai's Mask

Maska Kaia.

Kastety świetlne, życie codzienne Edytuj

Gdy ekipa poszukiwała nowego zlecenia, Kai chciał umówić się na randkę z Ennie, gdyż darzył nią wielką sympatią. Tholotianka nie odwzajemniła jego uczuć. Mon-Wer postanowił dać sobie z tym spokój. Nadal niepokoiła go sprawa zakappturzonej postaci i połamanego kryształu. Chciał go naprawić, ale się nie dało. Doszedł do wniosku, że obie części mogą pełnić funkcję pojedynczych kryształów. Pewnej nocy postanowił, że zbuduje miecz świetlny. Miał niektóre części po starym mieczu, inne elementy chciał zastąpić tym, co znajduje się wokół na statku. Brakowało mu jedynie rękojeści. Wymsknął się ze swojego pokoju, tak, aby nikt go nie zauważył. Szedł korytarzem, ale wtedy ujrzał 3 pomarańczowe światła. Był to RH-69. Droid przesunął się w kierunku chłopaka. Ten chciał uniknąć konsekwencji, więc cofnął się w stronę swojego luku. Wtedy natknął się na pudło z balastem. Wewnątrz znajdowały się dwa niepotrzebne uchwyty od sterów. Chłopak uświadomił sobie, że tradycyjny miecz mógłby wzbudzić podejrzenia wśród członków gangu, więc użył uchwytów do budowy rękojeści. Tak narodziły się dwa kastety świetlne. Wiązki były krótkie, łączyły dwa przeciwległe końce u każdego kastetu i leżały prostopadle do broni. Ostrza miały czerwoną barwę i przechodziły przez nie nieregularne wiązki, przypominające pioruny. Chłopak poszedł spać i miał wizję we śnie, przedstawiającą ginącego mistrza i zakapturzonego mędrca, mówiącego, że zemsta jest drogą do zwycięstwa i pokonania najgorszego wroga. Kai wziął sobie wizję mocno do serca. Uważał, że jego nowe kastety to początek prostszego życia. Po jakimś czasie zauważyli je Zikk i Ennie. Aleeńczyk był zdumiony budową broni i chciał przebadać kastety. Kai powiedział, że to tylko rodzaj wibroostrza, a same kastety znalazł podczas misji i je przerobił.

Ostatnie zlecenie Edytuj

Po kilku miesiącach Seeba Glurr nabrał podejrzeń dotyczących tożsamości Kaia. Chciał przeszukać jego pokój, ale znienacka przyszedł młody chłopak. Powiedział szefowi, że to nic takiego i nie ma się martwić. Glurr powiedział o nowym zleceniu - nagroda to całe 20 tysięcy kredytów. Celem była grupa morderców, zagrażająca zleceniodawcy. Mieli oni zostać zabici, a następnie przywiezieni jako dowód. Zarówno zabójcy jak i przerażony Kerkoidianin znajdowali się na planecie Kurrooine. Zabójcy mogli w każdym momencie napaść na Kerkoidianina. Ekipa Clamor przygotowała się do polowania, a że po taką nagrodę zgłosiło się więcej najemników, musieli się spieszyć. Podzielili się na dwie grupy. Kai, Glurr i Rage poszli razem. Kai wyczuwał w Mocy obecność czterech napastników. Wskazał na budynek, mówiąc, że widzi snajpera. Glurr zagroził, że jeżeli tam go nie ma, osobiście odstrzeli Kaiowi głowę. Rage wszedł przodem. Dom wydawał się pusty. Seeba mówił, że tak będzie, ale z cienia wyskoczył smukły mężczyzna i zaatakował Rage'a. Kai podbiegł do niego, wyjął kastety i chciał zabić mordercę. Ten długo się bronił, jednakże Kai zadał mu ostatni cios, zabijając go. Wtedy pojawiła się druga sylwetka i zaczęła uciekać skacząc po dachach. Glurr zaczął strzelać, ale zbieg uciekł. Nagle niewiadomo skąd pojawiła się kolejna postać. Błyskawicznie przyleciała swoim plecakiem odrzutowym i szybko rozprawiła się ze zbiegem. Odwróciła się w stronę bohaterów. Był to słynny łowca nagród, Boba Fett. Powiedział, żeby Glurr się nie wtrącał i poleciał dalej. W tym czasie Zikk zamknął trzeciego zabójcę w pomieszczeniu, zatrzaskując metalowe wrota. Reszta ekipy do nich dołączyła. Kai postanowił dostać się do środka. W pokoju było pusto. Nikogo nie było. Nagle między nogi Nell upadł detonator. Kobieta padła na ziemię nieprzytomna. Sprawca siedział wtedy w szywie wentylacyjnym. Wyskoczył, aby zadać Tholotiance ostatni cios, podczas gdy reszta zespołu próbowała się pozbierać po wybuchu. W jej obronie stanął Kai. Był pod taką presją, że użył Mocy, aby odepchnąć napastnika. Cieszył się, że nikt tego nie zauważył, bo sam nie wiedział co robi. Ennie się podniosła. Chciała pomóc Kaiowi, lecz ten ją odepchnął. Mężczyzna zaczął uciekać korytarzem. Zikk miał zamiar zamknąć wrota na jego drodze, używając swojego sprzętu. Ennie miała pretensje do Kaia, zaś ten pobiegł za zbiegiem. Uciekinier zdążył przebiec przez zamykające się wrota. Było za późno. Kai zrobił sobie przejście, wywarzając drzwi. Pobiegł przed siebie i ujrzał Fetta dobijającego ofiarę. Kai skrzyczał go i zaczął z nim walczyć. Boba znakomicie unikał ciosów i zranił Kaia w bark. Uznał go za niegodnego nagrody i poszedł przez siebie. Pozostało tylko odszukać dowódcę zamachowców. Ekipa ukryła się w pobliżu mieszkania zleceniodawcy, a Glurr skorzystał z okazji bycia sam na sam z Kaiem. Poszedł z nim w ciemny kąt. Kai się przeraził, a szef powiedział mu, że widział co Kai zrobił podczas walki z piratem. Domyślił się, że odrzut zamachowca, dziwne szczęście Kaia i jego nowa broń muszą mieć coś wspólnego z sobą. Kai chciał się wytłumaczyć, ale Sullustianin doskonale wiedział, że ten jest wrażliwy na Moc. Powiedział mu, że tacy prędzej czy później przykłują uwagę Imperium. Przypomniał mu jak go przygarnął i chciał, aby ten odszedł, gdyż nie chciał ryzykować życiem, trzymając takiego potwora, przez którego mógłby zginąć, jak nie z jego rąk to przez Imperium. Kai odmówił, a Sullustianin rzucił na ziemię jego kastety i przystawił do głowy Kaia blaster. Chciał na niego krzyknąć i strzelić, ale Kai spojrzał na swoje kastety. Wtedy zawładnął nim mrok, przypomniał sobie głosy tajemniczego mędrca i zaczął dusić swojego szefa. Ten się opierał, ale po chwili padł martwy na ziemię. Kai odszedł. Idąc przed siebie natknął się na uciekającego przywódcę piratów i pomyślał o Clamor. Wtedy dogonili go Zikk i Ennie. Kai milczał. Zikk zaczął rzucać granatami w uciekiniera. Ennie zapytała się, dlaczego Kai milczy. I wtedy przyszedł Rage, niosący zwłoki. Zwłoki Seeby Glurra. Olee myślał, że to wypadek, zaś droid wskazał na Kaia. Ten nie odpowiadał. Do wszystkich dotarło, że Mon-Wer jest zdrajcą. Nell powiedziała, że Seeba był jak ojciec dla całej drużyny, w końcu ciężko o łowcę nagród, który potrafi zadbać o współpracowników. Nell uderzyła Kaia, a ten ani drgnął. Odwrócił się i poszedł bez słowa. Łowcy nagród chcieli dokończyć misję, ale podczas strzelaniny usłyszeli wybuch rakiety. Z dymu wyłonił się Boba Fett. Zastrzelił błagającego o litość pirata, wziął jego zwłoki i poszedł odebrać nagrodę, komentując sytuację: "takie jest życie". Łowcy nagród zwątpili w siebie i poszli swoimi drogami, uznając, że bez Glurra nic nie ma sensu. Tym samym rozpadł się gang Clamor. Kai poszedł przed siebie i ukrywał się przez kilka dni na ulicach miasta rozpaczając po tym co zrobił.

Początki służby w inkwizycji Edytuj

Gdy pewnej nocy wracał do swojego śmieciowiska, usłyszał głos tajemniczej postaci z wizji. Tym razem mężczyzna był prawdziwy, w swoim ciele. Patrzył na Kaia, mówiąc mu, że wie kim jest. Powiedział, że obserwuje go od dłuższego czasu i widział, jak zabija Sullustianina. Był również zadziwiony kastetami świetlnymi. Przedstawił się jako baron Cha'o Leizray, będący inkwizytorem w Imperium Galaktycznym. Kai się przeraził, ale ten powiedział, że wiele ich łączy. Baron wcale nie chciał być ślepo oddany Imperium. Chciał obalić zarówno imperatora, Sithów jak i wybić Jedi. Uważał, że to przez zakon Jedi Kai jest pozbawiony własnej woli i namówił chłopaka do współpracy. Ten również nienawidził Imperium, a po dowiedzeniu się tego, co według Leizraya dzieje się w galaktyce - uległ i przyłączył się do niego. Baron chciał tylko wykorzystać potencjał chłopaka do własnych celów oraz zdobyć kryształ Wirren, więc wykorzystał naiwność Kaia. Chłopak poszedł z inkwizytorem na prom i opowiedział mu o tym, że jedyną osobą której ufał był jego mistrz. Po tym przypomniał sobie początek czystki i prawie rzucił się na jednego ze szturmowców. Baron powiedział, że wszystko jest pod kontrolą, a czasy się zmieniły. Chciał uświadomić Kaiowi, że imperium bardzo się myli, ale Zakon Jedi był zgrupowaniem zdrajców, którzy wmawiali wrażliwym na Moc, że walczą w imię pokoju, a tak naprawdę Jedi tylko kontynuowali wojnę oraz ograniczali wolną wolę ich padawanów. Powiedział też, że imperator uznał ich nauki za herezję, a samych Jedi za spiskowców, dlatego kazał ich zabić. Baron częściowo zgadzał się z poglądami Palpatine'a, ale w głębi duszy chciał zabić również jego, zaś praca w inkwizycji była dla niego przykrywką oraz zemstą dla Jedi, gdyż jeden z nich przed wojną wydał Leizraya

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki